Zwiedzanie Signagi

Jutro Walentynki, okazja dla przemysłu bzdetowego i producentów prezerwatyw. Dla zakochanych każdy dzień powinien być wyjątkowym, ale skoro mają swoje święto, to tym lepiej. Jak zwykle chciałbym też przekonać Was, że warto się gdzieś wyrwać, wyjechać, byle nie siedzieć w domu. W naturze mamy ciągły ruch Jadę właśnie Polskim Busem do Bydgoszczy. Dzisiaj w słuchawkach towarzyszą mi…

Czytaj dalej

Zwiedzanie Dawid Garedża

Zwykle w trakcie wycieczki do Gruzji z Tbilisi ruszamy na północny wschód do najbardziej zielonej i urodzajnej w Gruzji krainy Kachetii, która jest kolebką wina. Właśnie w Kachetii, u stóp Wysokiego Kaukazu, uprawia się 70% całej krajowej produkcji winogron. To stąd pochodzą najsmaczniejsze wina i owoce. Pierwszym przystankiem na naszej drodze do żyznej i pięknej Kachetii…

Czytaj dalej

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 6

Nie sposób zwiedzać stolicy Gruzji bez zbaczania ze szlaku, bez zaglądania na słynne włoskie podwórka z ażurowymi balkonami, odkrywania oszałamiających klatek schodowych w zniszczonych, secesyjnych budynkach, wypełnionych misternie zdobionymi poręczami i witrażami. Można podróżować trasą nowej sztuki ulicznej, rozsianą po całym centrum w zaułkach i pod mostami. Do tego należy dodać nocne życie skupione w…

Czytaj dalej

3 nowe wiersze

4 lata minęły od ostatniej publikacji i wreszcie z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że pracuję nad trzecim tomikiem. W pierwszej książce głównym natręctwem było „radio” i wszystko co z nim związane, w drugiej dominował „Służew”, „dzieci”, „beton”, „blokowiska”. O czym będzie trzeci zbiór wierszy? Przekonajcie się sami.  *** stany przejściowe w mieszaninach miast odgrzewane hity pomorza i…

Czytaj dalej

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 5

Na mojej liście miejsc, bez których obejrzenia nie można wyjechać z Tbilisi, jest oczywiście słynny pchli targ Suchy Most (szerzej pisałem o nim w tym artykule) z wyrobami sztuki ludowej, a także z pamiątkami z epoki ZSRR. Tutaj zaopatruję się w płyty winylowe – zebrałem już kilkadziesiąt z gruzińską klasyką, więc teraz na celowniku mam ruski…

Czytaj dalej