para-seks-wb-940x400
Dygresje

Seks w Gruzji

By on 11 marca 2015

Gdy pierwszy raz wyjeżdżałem na dłużej do Gruzji większość moich kolegów i specjalistów od umawiania randek podpytywała mnie z ironicznym uśmieszkiem jak zamierzam sobie poradzić z tymi sprawami. Wielu znajomych snuło wizje miłosnych podbojów z pięknymi & tajemniczymi kobietami ze Wschodu a zdarzali się i tacy, którzy, w oparciu o moje ewentualne porady, planowali przyjazd na gruzińską seks-turystykę. Nie miałem w głowie żadnego pomysłu, planu ani gotowej odpowiedzi. Nie chciałem być też jak Hank Moody– pić, palić, wyrywać wszystko, co się rusza. Oczywiście w ramach polsko-gruzińskiej współpracy i za ojczyznę. Wręcz przeciwnie. Zachowywałem jak brodaty mnich, cnotliwie aspirując do statusu prawosławnego świętego. Nie wierzyłem Ojcu gdy mówił mi „masz 30 lat, przed Tobą 10 najlepszych lat życia, wykorzystaj to!”. Pracowałem, zwiedzałem, czytałem, pisałem, uczyłem się, marzyłem o związku z największą życiową miłością, a ten związek wydawał się mniej realny niż wygrana w totka i nie doszedł do skutku.

Obserwowałem oczywiście te wszystkie gruzińskie księżniczki w Tbilisi, Batumi i Kutaisi czy na prowincji, ich relacje, prace, wyzwania i pisałem o tym. Tak powstał tekst „Miłość w Gruzji”, który można dziś traktować jako wstęp do tematu, który interesuje wszystkich wyzwolonych & zepsutych mieszkańców komercyjnie plugawego Zachodu. Seks w Gruzji. Temat tabu, mit, cokolwiek, nicość. Czy istnieje?

Rewolucja seksualna nie dotarła do Gruzji. Została na Zakaukaziu czyli wszędzie w świecie zewnętrznym. Nie ma wyzwolenia i erotycznego rozpasania znanego na Zachodzie. Kobiety ubierają się skromnie i w wielu rodzinach dominuje wciąż myślenie, że „służą” głównie do rodzenia dzieci. Po spełnieniu takiego obowiązku pożycie nie jest podtrzymywane. Jeśli już to przez mężczyzn. Poza domem, może tam dzieje się coś więcej.

Bardzo ciężko być kobietą w Gruzji, żyć w uwikłaniu w pruderyjne, konserwatywne i szowinistyczne społeczeństwo.

Wystarczy wyjść na ulicę w dowolnym gruzińskim mieście albo zajrzeć do dowolnej gruzińskiej cerkwi. Same kobiety, często bardzo młode, okutane w „bezpieczne” ubrania, bez ekstrawagancji, bez dekoltu, bez seksu. Co innego mężczyźni. Brzuchaci macho ze złotymi łańcuchami, kaukascy wojownicy w starych mercedesach. Skoncentrowani na łowieniu turystek z Europy na mityczny, gruziński temperament. Internet huczy od wpisów ekspatek i wolontariuszek z Polski o tym, że w Gruzji nie można swobodnie ruszyć się z domu bez podrywów ze strony jurnych Gruzinów. O tym, że taksówkarz zamiast zawieźć we wskazane miejsce będzie próbował zaprosić dziewczynę na randkę. Co więcej pochwali się swoimi przygodami z Rosjankami i Ukrainkami.

Gminna wieść w Gruzji niesie, że wszystkie Słowianki to niewyżyte seks-maszyny, przy których chowa się Samanta Jones. Nawet młodzi chłopcy, którym ojcowie fundują prostytutki, to wiedzą. No właśnie, mężczyźni mają szansę zaznać seksu znacznie wcześniej. Często przed 18-stką sesja ze specjalistką jest doskonałym prezentem od czułego ojca. Prostytucja jest niestety łatwo dostępna.

W przeciwieństwie do mężczyzn kobieta nie ma opcji próbowania, bycia w nastoletnim związku, z domu rodzinnego jest przerzucana od razu do domu małżonka. Nie ma życia pomiędzy, mąż jest często jedynym partnerem seksualnym w życiu. Wiele kobiet zachodzi w ciążę mając 13-14 lat. W tej mierze gruzińscy chłopcy są raczej niefrasobliwi. Żadne tam durexy czy unimile. Nie ma edukacji, nie ma zabezpieczeń. Za to doskonale schodzi w aptekach Viagra. Przynajmniej tak było do września 2014 gdy wprowadzono obowiązkowe recepty.

Właśnie dlatego tak wiele młodych i zdolnych Gruzinek „ucieka” w zdobywanie dobrego wykształcenia i wyjazdy zagraniczne na stypendia. To jedyna szansa by przerwać mechanizm, przynajmniej na chwilę bo Gruzinki są tak mocno związane ze swoją ojczyzną, że wracają. Efekt jest taki, że te młode wykształcone kobiety wracają do swoich tradycyjnych rodzin, podejmują tradycyjne role i wychowują potem kolejne pokolenie mężczyzn, które w przyszłości zdominuje kolejne pokolenie kobiet. I tak bez końca. W 2014 roku odbyło się w Tbilisi kilka konferencji na temat przemocy domowej, praw kobiet. Należy o tym rozmawiać ale to wciąż novum. Nie wiadomo jak zareaguje na to cerkiew i religijni dostojnicy.

Nie bardzo wiadomo również jak się zabierać do spraw randek i podrywania. Obcokrajowców Gruzinki traktują raczej jako element „zmienny”, nietrwały. Taki facet, jaki by nie był, nie zostanie na miejscu. Gruzińskie dziewczyny nie reagują najlepiej na facetów z zewnątrz myśląc o tym, że zachowujemy się tak samo jak lokalsi. Poza tym przez wieki historia nauczyła Gruzinów, że należy walczyć o przetrwanie własnego narodu i zachować genetyczną ciągłość. Z braku laku ekspaci spotykają się ze sobą nawzajem, na zmianę. Ciężko wyjść z takiego wsobnego chowu.

Seks w Gruzji. Szybkie miłości, młode pary, szybkie rozwody. I sporo małych dzieci mimo tego, że wszystkie instytucje w Gruzji donoszą o malejącej populacji, o ponad 160 miejscowościach zagrożonych „wymarciem”. Ciężko  sobie wyobrazić wyuzdanie w wykonaniu statystycznej Gruzinki. Czy taka dziewczyna zgodzi się na coś więcej poza pozycją na misjonarza, czy podejmie przygodne relacje, zdradzi, poświntuszy? Czy zna swoje potrzeby, osiąga orgazmy, bada się, stosuje profilaktykę, chodzi regularnie do ginekologa? W tej materii piękne dziewczyny z Kaukazu są jak istoty z innej planety. Dzieci we mgle. Nie wiem jeszcze czy to dobrze czy źle.

Co sądzicie?

TAGS
16 komentarzy
  1. Odpowiedz

    niewyżyta seks turystka

    11 marca 2015

    No cóż, z punktu widzenia niewyżytej seks-turystyki mogę powiedzieć, że wszyscy Gruzini używają tych samych tekstów, tylko w różnej kolejności, z reguły jednak o podobnej intensywności, dlatego pod żadnym pozorem nie należy im dawać numerów telefonu. I to nie chodzi o generalną tego typu zasadę, ale o to, żeby nawet nie dawać go panu, który ma być kierowcą w road tripie po Gruzji, mógłby być twoim ojcem a okazuje się napaleńcem, który męczy cię w nocy smsami, typu „ti krasavica”, „ti sladkaia”, „pachemu ia tebe vstretil”, „ne magu uje bes teba jit”, „skuchaiu”, „dumaiu”…. długo by wymieniać – wczesniej rozmawialiśmy tylko o tym, skąd-dokąd jedziemy samochodem, ile to nam zajmie i ile będzie kosztować, vio ravno. A co do lepszych celów, to powiem tak, mój chłopak Gruzin, co to Durex, poza tym jak mythbuster mogę spokojnie obalić mit o micie, lepszego seksu w życiu nie miałam, a i fajnie dać upust swojej próżności, więdząc, że facet wie jak się zająć kobietą, na Kaukazie widać zasada „jak nie powiesz, to się nie domyśli czego chcesz” do niektórych nie ma zastosowania. Na stałe wiązać się z nim zamiaru póki co nie mam, bo faktycznie dużo historii o roli kobiety w rodzinach mnie skutecznie od tego odstrasza.

  2. Odpowiedz

    Niemcow

    12 marca 2015

    Seks w Gruzji jest, faktycznie jest go malo a jak jest to zazwyczaj tylko w okolicach Tbilisi i z rzadka w Batumi ale jest 🙂 pozdrawiam

  3. Odpowiedz

    W Gruzji szukalbym normalnosci

    14 marca 2015

    Szczerze mowiac to kraju wschodu daja nadzieje na normalne relacje damsko-meskie. Kiedys bylo tak u nas. Tzn.nie wszystko mają super bo np. Za bardzo mlode dziewczyny nakierowuje sie na relacje. Ale takie cechy jak wiernosc, ze seks to nie cel ale srodek, ze istnieje cos takiego jak dziewictwo i ten jedyny.To jest piękne.Albomdziewczyny polskie zaczna doceniac dobrych chlopakow, ktorzy szukaja prawdziwej milosci a nie seksu przygodnego lub dziwnych urojen albo bedzie nieznosnie z powodu skrzywieńia lansowanego nam destrukcyjnie w mediach.

    To co ta „wyzwolona”napisala jest nie obyczajne. Dziwie sie ze pcha sie do kraju ktorym swoimja feministyczna agresja gardzi.

  4. Odpowiedz

    Travelling Milady

    18 marca 2015

    Wiele mi ten post rozjaśnił na temat damsko-męskich relacji w Gruzji. Przyznam, że do tej pory żyłam w błogiej nieświadomości i jestem dość mocno zdziwiona takim stanem rzeczy. Nie mogę jednak zrozumieć z czego to wynika? Skoro rozbuchane seksualne potrzeby Gruzinów szukają ujścia w przygodnych romansach to dlaczego nie w domu ze swoja wybranką?

  5. Odpowiedz

    KasiaN

    22 maja 2015

    Ilekroć widzę te okutane kobiety zastanawiam się jak one żyją??? No jak? Jak można odciąć się od swoich własnych przyjemności, jak zagłuszyć potrzeby ciała i umysłu. Nie wiedziałam, że tak jest w Gruzji, wiem, jednak że to nie jedyny kraj w którym seks widziany jest podobnie. Smutne. A przy okazji dodam – bardzo ciekawy artykuł.

  6. Odpowiedz

    Magdalena

    22 maja 2015

    Ciekawa sprawa, ważny temat. Może to kwestia dziesięcioleci, a może pokoleń. Hiszpania swoją rewolucję seksualną miała (polecam film „Szynka, szynka” z Javierem i Penolopą (debiut na dużym ekarnie obojga). Może i Gruzję to spotka i wszystko jakoś się poukłada.

  7. Odpowiedz

    TM podróżńiczo

    24 maja 2015

    Ciekawy tekst. Nie jestem w stanie tego potwierdzić, bo nigdy w Gruzji nie byłem. Jednak wierzę na słowo i właściwie jestem przekonany, że jest właśnie tak jak to opisujesz. Nasuwa mi się od razu,to co ma miejsce np. w Czarnogórze. Naprawdę mam wrażenie, że jest podobnie, a może i nawet bardzo podobnie. Zagadanie, pytanie o telefon, a koniec końców chodzi tylko o przygodny seks. Wynika to z mojej obserwacji – jakiś czas temu byłem na Bałkanach z grupą.

  8. Odpowiedz

    Za miedzą i dalej

    22 sierpnia 2015

    W wielu krajach Wschodu jeszcze funkcjonują takie zachowania, tam (w niektórych społeczeństwach) kobieta jest kimś gorszym. Wydaje mi się jednak, że powoli to odchodzi do lamusa i Wschód staje się pod względem równouprawnienia coraz bardziej „europejski”…

  9. Odpowiedz

    sekulada.com

    23 sierpnia 2015

    Ciekawy tekst, O Gruzji chyba nigdy nie myślałem pod żadnym kątem, a tu na pierwszy ogień punkt widzenia dość niecodzienny 🙂

  10. Odpowiedz

    Ania

    23 sierpnia 2015

    Zmiana przyzwyczajeń i tradycji to bardzo długi proces. Nie da się wszystkiego zrobić od razu. W Polsce sytuacja się zmienia coraz bardziej. Coraz mniej kobiet występuje w roli tradycyjnych matek, skupiających się jedynie na wychowaniu dzieci. Na wszystko potrzeba czasu. Może w Gruzji też takie zmiany kiedyś nastąpią? Oby! Pozdrawiam

  11. Odpowiedz

    PolakoGruzin

    23 sierpnia 2015

    Dziękuję za komentarze 🙂 Gruzja się zmienia ale temat nadal wywołuje wiele kontrowersji. Szczególnie wiem to po komentarzach, które trafiły do kosza zamiast tu 😉

  12. Odpowiedz

    Agnieszka /Zależna w podróży

    24 sierpnia 2015

    Fajny tekst.

    Stopowałam trzy tygodnie po Gruzji w towarzystwie przyjaciółki i muszę powiedzieć, że bezczelny podryw i chęć seksu zdarzyły mi się raz. Młody facet właśnie miał za sobą ukraińskie doświadczenie/ukraińską dziewczynę. W momencie gdy po raz piętnasty tego wieczora (najpierw wydawało się, że idziemy po prostu na kumpelskie piwo) odmówiłam baraszkowania, to usłyszałam, że nie rozumie tego. Wszak jestem z Europy, a w Europie jest swobodnie. I jak tu tłumaczyć, że swobodnie owszem, ale to nie znaczy, że się rzucam na każdego faceta na ulicy?

  13. Odpowiedz

    Iz

    24 sierpnia 2015

    Cóż, jak to mówią – co kraj, to obyczaj. Szczęśliwie nie mam w zwyczaju wchodzenia komuś z butami do domu (do łóżka chyba bardziej by pasowało), więc Gruzja pozostanie dla mnie krajem fajnych ludzi, długich toastów, wina i serdeczności. A co, kto, z kim, jaki i kiedy to już nie moja bajka! 😉

    • Odpowiedz

      PolakoGruzin

      24 sierpnia 2015

      Ja siedząc w Gruzji mam czas na różne obserwacje, czasem powierzchowne a czasem socjologiczne i wchodzące z butami. Zresztą, wystarczy poczytać blogi wielu wolontariuszek z Polski, które mają opinie, które przedstawiłem w tekście.

  14. Odpowiedz

    B

    16 września 2015

    Artykuł jak najbardziej trafiony. Pierwsze 4 miesiące po przeprowadzce do Gruzji były dla mnie ogromnym szokiem. Gruzińscy mężczyźni są sfrustrowani seksualnie i jest to wina (można by rzec jakże pięknej i głęboko zakorzenionej) tradycji. Gruzja nie jest jeszcze tak rozwinięta w tej kwestii jak kraje europejskie i wątpię aby kiedykolwiek była. Gruzinki pomagają im się rozmnażać, a Europejki rozerwać.

  15. Odpowiedz

    Margo

    17 lipca 2016

    Dorwałam się do tego bloga jak dziecko do czekoladek i oczywiście tematu tak nośnego jak seks pominąć nie mogłam. Nie jestem zdziwiona, że tak to wygląda. Prawdę mówiąc byłabym zdziwiona gdyby autor napisał,że Gruzinki są wyzwolone i uprawiają przypadkowy seks na imprezie:) To, że sfera ta jest pomijana w edukacji jest zdecydowanie smutne. Dotyczy bowiem zdrowia kobiety i pozbawia ją wiedzy o własnych potrzebach. Nie męskich czy kobiecych, tylko ludzkich. Autor pyta czy to dobrze czy źle, że Gruzja Gruzją taką jak w tekście. Myślę,że lepiej byłoby zachować kulturowe piękno i jakąś dziewiczość w każdej sferze. Z koniecznym umiarem jednak i w jedną i w drugą stronę. Najtrudniej zmienia się mentalność ale czy naprawdę nasza „nowoczesność ” ze Starbucksem zamiast kawiarni Marago lepsza ? Żeby tylko wybór był , wtedy można mówić o wolności. Tego życzę pięknym Gruzinkom. A autorowi tego bloga, który mnichem do łez rozbawił, znalezienia fajnej kobiety, nie seks turystki, tylko kogoś do długotrwałego kochania 😉

LEAVE A COMMENT

POLAKOGRUZIN
Tbilisi

Gamarjoba! Nazywam się Krzysztof Nodar Ciemnołoński. Prywatnie jestem związany z Kaukazem a zawodowo z turystyką. Organizuję wycieczki na Kaukaz oraz do wielu innych krajów na Wschodzie. Piszę głównie o Gruzji, jej zabytkach, historii i kulturze ale znajdziesz tutaj również wiele teksów na inne tematy.

ZOBACZ WYCIECZKI DO GRUZJI
ZOBACZ WYCIECZKI NA WSCHÓD
Instagram
  • www.TAMADA-TOUR.com.pl 🚐🚗🚘🛫🛬✈️ no to w drogę! ☺️😎😀 #travel #travelgram #instatravel #traveling #travelling #travelphotography #traveler #traveller #georgia #exploregeorgia #polishgirl #polishboy #polish #nature #naturelovers #instanature #vsconature #naturephotography #gruzja #vscocam #vsco #vscogood #vscogram #vscophile #mountains #mountain #podroze #podróż #podróże #podróżnik
  • www.TAMADA-TOUR.com.pl 🇬🇪🏕️🏔️ #travel #travelgram #instatravel #traveling #travelling #travelphotography #traveler #traveller #georgia #exploregeorgia #polishgirl #polishboy #polish #nature #naturelovers #instanature #vsconature #naturephotography #gruzja #vscocam #vsco #vscogood #vscogram #vscophile #mountains #mountain #podroze #podróż #podróże #podróżnik
  • www.TAMADA-TOUR.com.pl 🇬🇪 Bo najpiękniejsze góry to te gruzińskie 😍😀🇬🇪🏔️🏕️🏞️ #travel #travelgram #instatravel #traveling #travelling #travelphotography #traveler #traveller #georgia #exploregeorgia #polishgirl #polishboy #polish #nature #naturelovers #instanature #vsconature #naturephotography #gruzja #vscocam #vsco #vscogood #vscogram #vscophile #mountains #mountain #podroze #podróż #podróże #podróżnik
  • www.TAMADA-TOUR.com.pl 🏔️🏞️🏕️🗺️🚗 #travel #travelgram #instatravel #traveling #travelling #travelphotography #traveler #traveller #georgia #exploregeorgia #polishgirl #polishboy #polish #nature #naturelovers #instanature #vsconature #naturephotography #gruzja #vscocam #vsco #vscogood #vscogram #vscophile #mountains #mountain #podroze #podróż #podróże #podróżnik
  • www.POLAKOGRUZIN.pl // On the way to  Shkhara glacier 🌅 🌄🌅 #georgia #gruzja #atwork #instatravel #travel #travelling #fitlife #góry #mountains #holiday #wakacje #trip #summertime  #warszawa #polishboy #polishgirl #summer #vscocam #friends #instatrip #podróże #wpodróży  #vscopic  #vsco #wycieczka #trekking #lovenature #naturelovers #explore #instanature
  • www.TAMADA-TOUR.com.pl // holiday with @polishgeorgian 😊😎 🌅 🌄⛅ #georgia #gruzja #atwork #instatravel #travel #travelling #vsco #vscocam #polishboy #polishgirl #summer #podróże #instamood #wycieczka #holiday #lovenature #naturelovers #instanature #instagood #vscotravel #traveler #followme #picoftheday #blogger #instalike #warszawa #trip #podroze #wakacje #vscopic
Archiwa
Newsletter

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.