Wino w Gruzji

W ostatnich latach wielu Polaków, którzy pracują w Gruzji, wyspecjalizowało się w konkretnych rodzajach turystyki. Jedni zmonopolizowali rajdy konne, inni wyprawy w góry. Ja, z ojcowizną w Kachetii, konsekwentnie dążę do prowadzenia najlepszych tourów winnych w Gruzji. Od niedawna sposób wytwarzania gruzińskich win znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. To doskonała okazja, by napisać kilka słów…

Czytaj dalej

Zwiedzanie Alawerdi

Jedziemy jakieś 20 kilometrów od strony Telawi, stolicy rejonu Kachetii, środkiem płaskiej jak biesiadny stół niziny. Wszędzie winnice, winnice i winnice. Wreszcie jest – imponujący monastyr na tle zielonych pasm Wysokiego Kaukazu. Katedra Alawerdi sięga nieba, jej kopuła znajduje się na wysokości około 55 metrów. Przez wieki nie miała sobie równych. Obecnie przebija ją tylko współczesna…

Czytaj dalej

Zwiedzanie Kwareli

Niedaleko od pięknych zabytków Gremi i Nekresi, na trasie do Lagodekhi, trafiamy w sam środek winnego cyklonu. Zwiedzamy Kwareli (ang. Kvareli) – miasteczko, które może pochwalić się najstarszymi w kraju winiarniami. Zlokalizowany na północnym wschodzie region Kachetii jest kolebką wina w Gruzji, która obecnie generuje 70% rocznej produkcji krajowej. Mieszkańcy tej żyznej ziemi twierdzą, że wyrośli z niej razem z…

Czytaj dalej

Zwiedzanie Lagodekhi

Lagodekhi, północno-wschodnie rubieże Gruzji, ostatnie miasteczko przed granicą z Azerbejdżanem, do której jest stamtąd 5 kilometrów. Można pójść na piechotę. Podobnie blisko jest do Dagestanu, kaukaskiego kraju w Federacji Rosyjskiej. Krajobraz typowej Poradziecji, w której nie próżnuje przyroda i ta urokliwa, gruzińska dezintegracja. Chałupy się sypią, przed chałupami sypią się stare mercedesy, sypią się carskie…

Czytaj dalej

1 listopada w Gruzji

31 października pojechałem z Tbilisi w interior, na północno-wschodnie kresy Gruzji, 5 kilometrów od granicy Azerbejdżanu, do Lagodekhi, gdzie mieszka mój Ojciec. Tata poprosił mnie, bym 1 listopada zrobił kilka zdjęć przy okazji odwiedzania polskich grobów na lokalnym cmentarzu. Są tutaj pochowani potomkowie polskich zesłańców oraz słynny botanik i badacz flory i fauny Kaukazu, Ludwik Młokosiewicz…

Czytaj dalej
polakogruzin.pl

Życie w Gruzji – jak to się zaczęło

Mój pierwszy kontakt z Kaukazem przypadł na 1985 rok – moje narodziny. Urodziłem się w Warszawie, w szpitalu na Woli. Rodzice dali mi dwa imiona. Pierwsze polskie, Krzysztof, drugie gruzińskie – Nodar. Mam gruzińskie korzenie ze strony Ojca – jego Babka, Nino Tumaniszwili wyszła za mąż za Polaka, Aleksandra Nowkuńskiego. Często żartuję, że skoro co…

Czytaj dalej