Lagodechi. Polskie ślady na gruzińskich kresach

Lagodekhi, północno-wschodnie rubieże Gruzji, ostatnie miasteczko przed granicą z Azerbejdżanem, do której jest stamtąd 5 kilometrów. Można pójść na piechotę. Podobnie blisko jest do Dagestanu, kaukaskiego kraju w Federacji Rosyjskiej. Krajobraz typowej Poradziecji, w której nie próżnuje przyroda i ta urokliwa, gruzińska dezintegracja. Chałupy się sypią, przed chałupami sypią się stare mercedesy, sypią się carskie…

Czytaj dalej

Nekresi – śladami XIII ojców syryjskich

Przed nami wciąż mnóstwo atrakcji w Kachetii. Jedną z nich jest niewątpliwie zespół klasztorny Nekresi (IV–VI wiek) z nieco mroczną i działającą na wyobraźnię nazwą. Spokojnie, nadal jesteśmy w jednym z najpiękniejszych miejsc na Ziemi! Na malowniczym zboczu jednego z pasm Wysokiego Kaukazu osadnictwo pojawiło się już w II wieku p.n.e. Pierwszą cerkiew wybudowano w…

Czytaj dalej

Hamlet Gonashvili – głos Gruzji

W 90 minucie filmu Nosferatu wampir (1979), arcydzieła w reżyserii Wernera Herzoga, rozpoczyna się słynna scena danse macabre, w której mieszkańcy XIX-wiecznego niemieckiego Wismaru, zdziesiątkowani przez zarazę, wylegają na główny plac, tańczą i bawią się pomiędzy rozstawionymi na ulicy trumnami i ogniskami. Nad jedną z trumien modli się postać w czarnej szacie, świnie biegają samopas,…

Czytaj dalej

Historia Gruzji – Dzieje najnowsze od 1991 roku

9 kwietnia 1991 roku Gruzja odzyskała niepodległość po raz drugi w ciągu 70 lat. Na czele państwa stanął Zviad Gamsakhurdia, syn słynnego pisarza Konstantina. W wyniku wewnętrznych tarć i działalności rosyjskiej rozpoczęła się wyniszczająca wojna domowa z Abchazją. W 1995 roku prezydentem został Eduard Shevardnadze, o którym pisałem na samym początku w tekście Historia Gruzji…

Czytaj dalej

Mecz Polska–Gruzja (14.11.2014)

14 listopada miałem okazję obejrzeć mecz piłkarski Polska–Gruzja w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy 2016 na stadionie Dinama Tbilisi w Gruzji. Spotkanie i wydarzenia dodatkowe stanowią świetne podsumowanie mojego tegorocznego, półrocznego pobytu w Gruzji. Za dwa dni wracam na kilka miesięcy do Polski. Koniecznie muszę podkreślić, że moja firma była jedynym polskim biurem podróży, które…

Czytaj dalej