Gruzińska Droga Wojenna (FILM)

Gruzińska Droga Wojenna to starożytny szlak wykorzystywany od zawsze do wędrówek ludów, przerzucania wojsk i handlu. Używana obecnie nazwa swoje początki bierze z XIX wieku, kiedy to wszystkimi okolicznymi terytoriami zawładnęli Rosjanie. Po drodze można obejrzeć sztuczny zbiornik Żinwali, który zasila jedną z największych elektrowni wodnych w kraju, twierdzę i kompleks klasztorny Ananuri, a także…

Czytaj dalej

Kobuleti – hit czy kit?

Z Ureki do Batumi prowadzi jedna droga. Jak byśmy się nie starali, i tak trzeba przejechać przez Kobuleti, kolejne miasteczko, które aspiruje do miana kurortu. Rozciągnięte na 12 kilometrach nabrzeża jest pułapką dla wszystkich, którzy jeszcze nie zrozumieli, że w Gruzji nie wolno się śpieszyć, a czas częściowo się tutaj zatrzymał. Gruzińskie kurorty nad Morzem…

Czytaj dalej

Z kim warto przyjechać do Gruzji?

Zawsze opowiadam o tym, dlaczego warto przyjechać do Gruzji i dlaczego warto tu żyć. Poświęciłem już tym tematom sporo uwagi w artykułach i w filmach, a dzisiaj chciałbym jeszcze raz przypomnieć (i szczegółowo rozpisać), z kim warto przyjechać do Gruzji. Odpowiedź jest prosta. Do Gruzji warto przyjechać z małą lokalną firmą, bo tylko mała lokalna…

Czytaj dalej

Gelati – najpiękniejsze freski w Gruzji

Jeżeli planujesz city tour po Kutaisi, to jest kilka miejsc, bez których się nie obejdzie. Po pierwsze opisana w poprzednim artykule katedra Bagrati, po drugie i trzecie zespoły jaskiń – Prometeusza oraz Sataplia – a także, last, but not least, położone nieco za miastem zespoły klasztorne Mocameta i Gelati. Zwiedzanie rejonu zaczniemy od Gelati (gruz. გელათი), gdzie w…

Czytaj dalej

Achalciche – stolica gruzińskich ziemniaków

Droga jest prawie w całości odnowiona, niewielki odcinek nie został jeszcze pokryty asfaltem. Inne są te krajobrazy niż w Kachetii czy okolicach Kazbegi. Inne dekoracje pokrywają całą widzialną przestrzeń. Jest zielono, bardzo zielono – w końcu to tereny największego Parku Narodowego w Gruzji i jednego z największych w Europie, jeśli oczywiście przyjmiemy, że Gruzja leży w…

Czytaj dalej

Gori – już zawsze miasto Stalina

Podróż to ciąg obrazów, chmura wspomnień, mapa myśli. Ilekroć jestem w Gori, mieście położonym w samym centrum Gruzji, dosłownie w pępku na mapie, mam takie wspomnienia. Stoję przed wojskowym szpitalem w Gori, jest lipiec 2007 – rok przed wojną, którą opisałem w tekście „5 dni wojny”. Stoję przed szpitalem w Gori i palę tanie jak barszcz l&m-y…

Czytaj dalej