Tuszetia-Gruzja

Tuszetia – gruzińska dzikość Kaukazu

Kto szuka na Kaukazie prawdziwej dzikości, przygody, dziewiczej natury, miejsc niezadeptanych przez turystów, niewątpliwie odnajdzie je w Tuszetii. Do tego regionu na wschodzie Gruzji docierają tylko najodważniejsi – ale kto pokona pełną adrenaliny drogę do Omalo, znajdzie się w samym sercu kaukaskiej głuszy, która od wieków wibruje niesamowitą magią. Tuszetia to region na wschodzie Gruzji,…

Szczegóły

Spektakularna Tuszetia – przygoda na Wielkim Kaukazie

Trzy dni z rzędu prawie bez snu. Pierwszego dnia, o trzeciej nad ranem, lot do Warszawy. W Warszawie od rana sprawy. Drugiego dnia znowu pobudka o trzeciej, bo o szóstej lecieliśmy do Kijowa. Kolejna noc też była krótka – ponownie obudziliśmy się o trzeciej i wyruszyliśmy z grupą do Tuszetii. Bezsenny galop potrafi być wyczerpujący.…

Szczegóły

Gdzie spać w Kachetii

Turysta w Gruzji nie wielbłąd – pić i spać musi. Opisałem już praktycznie wszystkie miejsca warte odwiedzenia w zielonej Kachetii, m.in. zespół klasztorny Dawid Garedża, katedrę Alawerdi, średniowieczne miasto Gremi, winnice w Kwareli, monastyry w Nekresi i Szuamta czy ruiny twierdzy Udżarma. Żeby objechać proponowane przeze mnie zabytki, wystarczą dwa–trzy dni, żeby zapuścić się na trekking,…

Szczegóły

Zwiedzanie Tuszetii (cz. 2)

Zapraszam do zapoznania się z drugą częścią gościnnego wpisu Radka Wiśniewskiego, któremu poleciłem wyprawę do Tuszetii w sierpniu 2015 roku. Tuszetia, ech, Tuszetia. W Tuszetii jest – w odróżnieniu do Swanetii – zielono, granica lasu iglastego jest dość wysoko, tak gdzieś do 2500 metrów. Lodowce i skały zaczynają się dopiero od 3500 metrów i schowane…

Szczegóły
Zwiedzanie Tuszetii

Zwiedzanie Tuszetii (cz. 1)

Są nadal w Gruzji miejsca, do których docierają nieliczni. Spragnionym przyrody polecam przede wszystkim niedostępną Tuszetię – krainę położoną w granicach Kachetii, na styku Czeczenii i Dagestanu. Tuszetia wciąż jest dziewicza w przeciwieństwie do bardzo popularnej Swanetii. Poniżej przedstawiam impresje mojego kolegi Radka Wiśniewskiego, któremu zasugerowałem wyjazd do Tuszetii i który zgodził się podzielić swoimi…

Szczegóły