Gdzie spać w Tbilisi

W cyklu „Gdzie spać?” opisuję tanie miejsca dla samodzielnie podróżujących turystów – backpackerów. Poprzednio rekomendowałem noclegi w Kachetii, tym razem polecam najlepsze miejsca w Tbilisi. Stolica Gruzji, jak każda inna stolica na świecie, oferuje dziesiątki tanich hosteli, pensjonatów i hoteli. Osobiście chciałbym Wam polecić dwa miejsca znane ze swojej renomy, a także doskonale położone. Generalnie…

Szczegóły

Gdzie spać w Kachetii

Turysta w Gruzji nie wielbłąd – pić i spać musi. Opisałem już praktycznie wszystkie miejsca warte odwiedzenia w zielonej Kachetii, m.in. zespół klasztorny Dawid Garedża, katedrę Alawerdi, średniowieczne miasto Gremi, winnice w Kwareli, monastyry w Nekresi i Szuamta czy ruiny twierdzy Udżarma. Żeby objechać proponowane przeze mnie zabytki, wystarczą dwa–trzy dni, żeby zapuścić się na trekking,…

Szczegóły

Z widokiem na Kazbek

W Gudauri – zimowym „kurorcie” na poziomie 2200 metrów n.p.m. – każdy radzi sobie ze snem, jak potrafi. Niektórzy odpływają błyskawicznie i śpią snem sprawiedliwych. Inni, w tym ja, kręcą się nerwowo w nadziei, że po kolejnej godzinie w końcu uda się im zamknąć oczy. Nie zliczę, ile odcinków seriali tu obejrzałem podczas każdego z…

Szczegóły

Gruzińska Droga Wojenna

Jeszcze w Mcchecie, jeszcze w cerkwi Dżwari. Stoję przy balustradzie, a w głowie znowu gra zimna muzyka („trzymam mokrą dłoń, balustrada, most, już za chwilę wiem, nas tu nie będzie” – Grzegorz Kaźmierczak, Variete), i patrzę na biegnącą u podnóża góry jedyną w Gruzji drogę, którą określa się tutaj nieco na wyrost mianem „autostrady”. Droga…

Szczegóły
Mccheta

Mccheta – gruzińska ziemia źródeł

Przyjeżdżam do Gruzji od ośmiu lat i co roku widzę zmiany, które zaszły i zachodzą na przestrzeni tego czasu. Gdy pierwszy raz zawitałem do Mcchety – kolebki dzisiejszego kraju – w lipcu 2007 roku i spoglądałem na miasto z malowniczo położonej na wzgórzu cerkwi Dżwari (VI wiek n.e.), wyglądało ono zupełnie inaczej niż dziś. Wokół religijnego…

Szczegóły

Zwiedzanie twierdzy Udżarma

Każdy na trasie swoich wędrówek ma miejsca, które odkłada na potem. Ile razy mówiłem sobie „zobaczę następnym razem”, „wrócę tu, jak znowu będę tędy jechał”. W końcu postanowiłem zmienić taktykę i po kolejnej przejażdżce przez Grzbiet Gomborski wreszcie zatrzymałem się przy widocznych z daleka i intrygujących ruinach przy trasie łączącej główne miasto Kachetii Telawi z Tbilisi, jakieś…

Szczegóły