Obóz uchodźców

5 dni wojny

Zostawiam za sobą szczyt Kazbeku. Niestety nie wypatrzyłem tam Prometeusza przykutego do skały ani ptaszyska, które wyjadałoby jego wnętrzności. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale oryginalna wersja mitu jest rdzennie gruzińska. Na Kaukazie bohater od zarania dziejów jest znany jako Amirani. Podobnie jak grecki sobowtór walczył on ze złymi mocami, w kilku wersjach opowieści ukradł…

Czytaj dalej
Cerkiew Cminda Sameba z widokiem na Kazbek

Z widokiem na Kazbek

Mkniemy kultową Gruzińską Drogą Wojenną pod Kazbek, uśpiony wulkan i trzecią najwyższą górę Gruzji. Mijamy rezerwuar Żinwali, twierdzę Ananuri, miasteczko Pasanauri, gdzie łączą się rzeki Biała i Czarna Aragwi, następnie kurort narciarski Gudauri i Przełęcz Krzyżową, najwyższy punkt na szlaku. Przed nami już Stepancminda ze słynną cerkwią Cminda Sameba. W tle majaczy monumentalny Kazbek, a…

Czytaj dalej
Paralotnie Gruzja Gudauri Wysoki Kaukaz

Gruzińska Droga Wojenna

Gruzińska Droga Wojenna to starożytny szlak wojskowy, handlowy i podróżniczy. Jedna z najbardziej spektakularnych górskich tras w Gruzji, którą wieki temu wędrowały armie rzymskie, perskie i mongolskie, kupcy, ludy migrujące między Azją i Europą. Teraz dzień w dzień ciągną tędy setki tirów – oraz turyści podążający do kurortu narciarskiego Gudauri, słynnej cerkwi Cminda Sameba i…

Czytaj dalej

O kąpaniu się w czaczy

W Gruzji często zdarzają się przerwy w dostawach wody. W Tbilisi trwają krótko, na ogół związane są z jakimiś pracami konserwacyjnymi. Gorzej jest na prowincji. W zeszłym roku w Lagodekhi bywało, że wody nie było przez kilka dni z rzędu. Opady w górach sprawiły, że filtry nie były w stanie przerobić wszystkiego, co spływało sezonowymi…

Czytaj dalej

Pierwszy miesiąc w kraju przodków – cz. 1

W lipcu 2007 roku przyjechałem do Gruzji po raz pierwszy. Spędziłem tutaj nieco ponad miesiąc i zajmowałem się rozwożeniem pomocy charytatywnej dla polonijnej organizacji „Związek Polonii Medycznej im. św. Grigoła Peradze” z siedzibą w Tbilisi. Wśród darów od mieszkańców Bydgoszczy oraz wielu polskich instytucji były artykuły pierwszej potrzeby, pościele, ubrania, chemia, a także cztery tysiące kurtek wojskowych…

Czytaj dalej