Racza, czacza, rock’n’roll 8 dni
Daj się ponieść Gruzji poza szlakiem!

Śladem starożytnych podróżników ruszymy do gruzińskiej Szwajcarii. Racza roztoczy przed nami pejzaż alpejskich łąk i aurę błogiego zacisza, którego codzienność płynie z nurtem źródeł mineralnych – lokalnego skarbu natury. Po brzegi zanurzymy się w bogactwie przyrody, historii i folkloru. Piechotą i jeepami udamy się nad rwące leśne potoki, wodospady i wysokogórskie jeziora, w których taflach przeglądają się ośnieżone szczyty Kaukazu. Wdrapiemy się na górę Shoda i postawimy stopę na lodowcu Buba. Poznamy leciwych mieszkańców głębokiej na kilometr jaskini i spróbujemy dojrzeć dno Bezdennego Jeziora. Zobaczymy z bliska endemiczną faunę i florę oraz architekturę kaukaskiego klejnotu: cerkwie Nikortsminda i Barakoni, twierdzę Mindaciche, synagogę i muzeum w Oni. Po marszu niejednokrotnie przekonamy się, że lokalne potrawy najlepiej smakują na łonie natury. Będziemy wypiekać tradycyjny chleb, destylować czaczę, a w Khvanchkarze poznamy tajniki wyrobu regionalnego wina. Spragnieni kolejnych wrażeń spróbujemy swoich sił z pędzlem lub dłutem w dłoni, a za radą słynących z niespieszności mieszkańców Raczy będziemy celebrować każdą chwilę aż do ostatniej kropelki.
Wyrusz na kameralną wyprawę w kobiecym gronie przez piękne góry Wysokiego Kaukazu i nad Morze Czarne!
Obłędnie piękna, ale i skomplikowana Gruzja bez ściemy i obłudnego koloryzowania – właśnie o tym jest moja najnowsza książka „PolakoGruzin. Kaukaska ziemia źródeł”. To opowiedziana moim głosem kronika wielkich przygód i osobliwych incydentów, która poniesie cię przez magiczny kraj u stóp Kaukazu totalnie pokręconymi drogami i bezdrożami. Prawdziwa historia mojej gruzińsko-polskiej rodziny przeplata się tu w strumieniach wina z unikalnym doświadczeniem lokalnej kultury i historii, życiowymi anegdotkami, zwalającymi z nóg krajobrazami i uczciwym spojrzeniem na gruzińską rzeczywistość. O tym nie powie ci nikt inny. Serio!
