Tuszetia

Tuszetia to kraina historyczna w regionie Kachetii na wschodzie Gruzji i jeden z najtrudniej dostępnych, dzikich obszarów Kaukazu. Prowadzi tu tylko jedna droga – przepustka do zupełnie innego świata dla wszystkich poszukiwaczy przygód i adrenaliny! Pokonanie 72 km ryzykownej trasy do tuszeckiej wsi Omalo zajmuje aż 3,5 godz., a szlak wijący się po górskich zboczach…

Chewsuretia

Wejdziemy w głąb krainy malowniczych jarów i strzelistych gór. W Chewsuretii, której nazwa pochodzi od gruzińskiego słowa chewi (wąwóz), udamy się na niezapomniany trekking zielonym szlakiem pierwotnej natury. Zaliczymy noc w namiotach z pięknym widokiem na górę Tebulo, a wraz ze wschodem słońca przejrzymy się w tafli świętych źródeł, zewsząd otoczonych dziką przyrodą. Przemaszerujemy przez…

Dolina Pankisi

Położony u stóp Kaukazu wąwóz Pankisi jest od XIX w. domem dla Kistów – grupy etnicznej nazywanej gruzińskimi Czeczenami. Istnieje piękna legenda o tym, jak zawitali oni na ziemie nad rzeką Alazani, nieopodal malowniczych rezerwatów przyrody Ilto i Batsara. Źródła historyczne podają jednak bardziej prozaiczne powody ich przybycia: Kistowie uciekli przed rosyjską ekspansją na północy…

Duisi

Środkiem szutrowo-błotnistej drogi idzie stadko gęsi. Starowinki w chustach na głowach krzątają się przy obejściach. Zza rogu trzymającej się na słowo honoru altany spoglądają ciekawskie dzieciaki. Nie licząc ich wesołych szeptów, wokół panuje niemal idealna cisza, nie słychać nawet szczekania psów – miejscowi zgodnie z religią uważają je za nieczyste. To jedna strona wioski Duisi.…

Horadżo

Środek gęstego lasu, dzika głusza. Żadnych znaków drogowych. Zero cywilizacji. Na kolejnych kilometrach krętych szlaków oczom ukazują się coraz piękniejsze widoki zadrzewionych gór. Szelestowi liści towarzyszy szum krystalicznych strumieni. Po niebie szybują ptaki. Raj. Nagle wśród nieprzebranej gęstwiny i wysokich po pas pokrzyw majaczą kamienne ściany siedmiu domów. To opuszczona wieś Horadżo. Przez 200 lat…

Czhatana

Środek gęstego lasu, dzika głusza. Żadnych znaków drogowych. Zero cywilizacji. Na kolejnych kilometrach krętych szlaków oczom ukazują się coraz piękniejsze widoki zadrzewionych gór. Szelestowi liści towarzyszy szum krystalicznych strumieni. Po niebie szybują ptaki. Raj. Nagle wśród nieprzebranej gęstwiny i wysokich po pas pokrzyw majaczą kamienne ściany siedmiu domów. To opuszczona wieś Horadżo. Przez 200 lat…