Gdzie spać w Kachetii

Turysta w Gruzji nie wielbłąd – pić i spać musi. Opisałem już praktycznie wszystkie miejsca warte odwiedzenia w zielonej Kachetii, m.in. zespół klasztorny Dawid Garedża, katedrę Alawerdi, średniowieczne miasto Gremi, winnice w Kwareli, monastyry w Nekresi i Szuamta czy ruiny twierdzy Udżarma. Żeby objechać proponowane przeze mnie zabytki, wystarczą dwa–trzy dni, żeby zapuścić się na trekking,…

Czytaj dalej
Cerkiew Cminda Sameba z widokiem na Kazbek

Z widokiem na Kazbek

Mkniemy kultową Gruzińską Drogą Wojenną pod Kazbek, uśpiony wulkan i trzecią najwyższą górę Gruzji. Mijamy rezerwuar Żinwali, twierdzę Ananuri, miasteczko Pasanauri, gdzie łączą się rzeki Biała i Czarna Aragwi, następnie kurort narciarski Gudauri i Przełęcz Krzyżową, najwyższy punkt na szlaku. Przed nami już Stepancminda ze słynną cerkwią Cminda Sameba. W tle majaczy monumentalny Kazbek, a…

Czytaj dalej
Paralotnie Gruzja Gudauri Wysoki Kaukaz

Gruzińska Droga Wojenna

Gruzińska Droga Wojenna to starożytny szlak wojskowy, handlowy i podróżniczy. Jedna z najbardziej spektakularnych górskich tras w Gruzji, którą wieki temu wędrowały armie rzymskie, perskie i mongolskie, kupcy, ludy migrujące między Azją i Europą. Teraz dzień w dzień ciągną tędy setki tirów – oraz turyści podążający do kurortu narciarskiego Gudauri, słynnej cerkwi Cminda Sameba i…

Czytaj dalej
Sweticchoweli katedra Gruzja Mccheta

Mccheta – gruzińska ziemia źródeł

Gdy pierwszy raz zawitałem do Mcchety, kolebki Gruzji – dokładnie w w lipcu 2007 r. – i spoglądałem na miasto z malowniczo położonej na wzgórzu cerkwi Dżwari z VI wieku, wyglądało ono zupełnie inaczej niż dzisiaj. Wokół religijnego serca kraju, czyli monumentalnej katedry Sweticchoweli, niegdyś straszyło biedą, obecnie cały teren jest zabudowany i odnowiony. Stare…

Czytaj dalej

Zwiedzanie twierdzy Udżarma

Każdy na trasie swoich wędrówek ma miejsca, które odkłada na potem. Ile razy mówiłem sobie „zobaczę następnym razem”, „wrócę tu, jak znowu będę tędy jechał”. W końcu postanowiłem zmienić taktykę i po kolejnej przejażdżce przez Grzbiet Gomborski wreszcie zatrzymałem się przy widocznych z daleka i intrygujących ruinach przy trasie łączącej główne miasto Kachetii Telawi z Tbilisi, jakieś…

Czytaj dalej