Z kim warto przyjechać do Gruzji?

Zawsze opowiadam o tym, dlaczego warto przyjechać do Gruzji i dlaczego warto tu żyć. Poświęciłem już tym tematom sporo uwagi w artykułach i w filmach, a dzisiaj chciałbym jeszcze raz przypomnieć (i szczegółowo rozpisać), z kim warto przyjechać do Gruzji. Odpowiedź jest prosta.

Do Gruzji warto przyjechać z małą lokalną firmą, bo tylko mała lokalna firma, która jest na miejscu przez 365 dni w roku, pozwoli na realizację najlepszego programu, zobaczenie gruzińskich miejsc „nie z tej Ziemi”, naukę gruzińskiej kuchni i wyrób własnego wina, degustację i smakowanie kraju w miejscach, do których nie traficie z masowym touroperatorem czy nawet sami. Polecam korzystanie z małych gruzińskich firm – wtedy przywiezione przez Was pieniądze zostają tutaj i pozwalają Gruzji na rozwój, a ten kraj bardzo na to zasługuje. Na to, żeby się rozwijać, kwitnąć i być zawsze miejscem, gdzie gość jest darem od Boga.

Z kim warto przyjechać do Gruzji?

Od kilku lat Gruzja jest bardzo popularnym i rozwijającym się kierunkiem podróży. Wciąż pojawiają się nowe polskie i gruzińsko-polskie firmy, które organizują wyjazdy na Kaukaz, wielu obecnych tu Polaków wyspecjalizowało się w konkretnych gałęziach branży – jedni są obecnie monopolistami w rajdach konnych, inni zdominowali wspinaczkę górską. Ja skupiam się na kameralnych wycieczkach objazdowych, wyjazdach dla firm, jeep tourach i turystyce winnej. Wiele osób i firm jest godnych polecenia i z czystym sumieniem mogę je reklamować. Z wieloma osobami pracuję. Robimy to przecież nie tylko dla siebie, ale dla Gruzji, bo tutaj mieszkamy.

Wraz z rozwojem zainteresowania Kaukazem pojawiły się także międzynarodowe masowe firmy przerabiające na całym globie po kilka milionów turystów, a także sporo inicjatyw, które należałoby przemilczeć. Tak czy inaczej chciałbym usystematyzować najważniejsze informacje, które – mam nadzieję – pomogą Wam w wyborze najlepszej oferty.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze oferty wycieczki do Gruzji?

PROGRAM

Przez ostatnich pięć lat widziałem setki programów, podobnie wiele sam przygotowałem i przeprowadziłem. Zawsze warto porównać oferty. Tym, co szczególnie rzuca się w oczy w przypadku ofert masowych touroperatorów, jest rozbijanie na kilka dni programów, które małe firmy realizują w jeden dzień. Kolejnymi sytuacjami są programy „dobre tylko na mapie”, które nie uwzględniają gruzińskich realiów. Porzekadło głosi: „chcesz off-road w Gruzji? Wyjedź na dowolną ulicę”. 🙂 Wiele programów krąży pomiędzy biurami a klientami i zdarza się, że dostajemy wszyscy do wyceny ten sam program, który już lata temu został przez kogoś z nas napisany. Bywa też, że klienci oczekują, że w siedem dni da się zjechać kraj od gór do morza, od północy na południe, od wschodu na zachód. Nie w tym rzecz, to nierealne. Większość turystów, których mam przyjemność obsługiwać w Gruzji, to prawdziwi koneserzy – wiedzą, gdzie i po co przyjechali, są nastawieni na smakowanie kraju i autentyczność. Zza szyby autobusu nie da się tego zrobić. Nie pozna się Gruzji, jedząc obiadokolacje w hotelu, nie wychodząc poza standardowe obszary stworzone typowo dla ruchu turystycznego (to lokalne firmy odwiedzają z turystami tutejsze restauracje – masówka tego nie robi) czy przelatując z miejsca na miejsce, nie poświęcając żadnej atrakcji zbyt wiele czasu.

LICZBA OSÓB W GRUPIE

Optymalną liczbą zwiedzających na wycieczce w Gruzji jest 16 osób. Tyle komfortowo wsiądzie do najpopularniejszych aut w kraju, czyli mercedesów sprinterów, tyle może swobodnie się przemieszczać, zwiedzać i rozkoszować się Gruzją bez narzucania „japońskiego tempa”. Dla porównania masowi touroperatorzy przysyłają na Kaukaz grupy 50-osobowe. Każdy, kto choć raz zatrzymał się na gruzińskiej trasie za potrzebą, wie doskonale, że postój pełnego autokaru na stacji benzynowej, gdzie do dyspozycji turystów jest na ogół jedna kabina, będzie trwał półtorej godziny. Gdzie w takiej sytuacji znaleźć czas na realizację programu? Wspominałem już wyżej o jedzeniu kolacji w hotelach. Dodam jeszcze brak dostępu do naprawdę kameralnych miejsc, tych z dala od głównego szlaku – tego masówka Wam nie zapewni.

Poza kameralnymi objazdówkami doskonale sprawdzają się w Gruzji grupy pięcio-, siedmioosobowe, które można wozić terenówkami typu mitsubishi delica. O każdej porze dnia i nocy mogę wskazać kilkunastu znajomych i współpracowników, którzy wożą nimi uczestników swoich wypraw.

KTO PROWADZI GRUPĘ

W Gruzji jest kilkudziesięciu rewelacyjnych pilotów-przewodników, często jednocześnie kierowców, otrzaskanych w tym kraju, znających go od podszewki. Ci ludzie nie są anonimowi. Znajdziesz ich na forach i blogach, są polecani przez rzesze swoich sympatyków, ich klienci do nich wracają. Są to zarówno mówiący po polsku Gruzini (a przede wszystkim rewelacyjne Gruzinki), jak i przebywający tu od lat Polacy. Znamy się i często spotykamy na trasie czy prywatnie. Nawzajem polecamy i wspieramy. Większość z nas miała okazję już razem pracować. Naszą przewagą jest to, co najważniejsze – znajomość kraju, kultury, historii i realiów. My jesteśmy tu, my jesteśmy stąd.

Niestety nie wszystkie organizacje mogą to zaproponować. Ostatnio zetknąłem się z przypadkiem, jak jedna z polskich firm przysłała do Gruzji team leadera (nowe modne słówko zamiast „pilota wycieczki”), który nigdy wcześniej tutaj nie był, a wszystkie informacje miał wydrukowane z Internetu i czytał z kartek. Jak by nie patrzeć, Wikipedia nie zastąpi wiedzy, którą zdobywa się latami. Ta sama firma chwaliła się na swojej stronie team leaderem, który był w Gruzji już „aż 3 razy”… Są to dla mnie rzeczy absolutnie niezrozumiałe i nie fair wobec klientów. Nie wpływają także specjalnie na rozwój lokalnej gospodarki. Lepiej wesprzeć lokalne inicjatywy.

CENA

Najbardziej dyskusyjna i drażliwa kwestia. I największe pole do mniejszej lub większej manipulacji. Warto zwrócić uwagę na to, co znajduje się w cenie, a co nie. Ile jest (jeśli są) dodatkowo płatnych fakultetów, dopłat do żywienia, dopłat do pokoi dwuosobowych, czy oferta obejmuje zakwaterowanie w hotelu w pokoju z łazienką, czy w hostelu/guesthousie, co zawiera program, ile jest czasu wolnego, ile jest degustacji, czy w cenie jest bilet lotniczy, ubezpieczenie, czy też należy wykupić je osobno, na własną rękę (ryzykując, że każdy uczestnik będzie miał bilet w innej cenie, często znacznie wyższej). Przykłady można mnożyć bez końca.

Firma, która reklamuje się hasłami typu „u nas taniej niż w biurach podróży” i swoją ofertę z dopłatami za wszystko i noclegami w guesthouse’ach w pokojach wieloosobowych porównuje z ofertą ze wszystkimi kosztami w cenie i trzygwiazdkowym standardem hoteli w centrum miast, to dla mnie przykład wyjątkowo brzydkiego i słabego marketingu.

Podsumowanie

Oczywiście w Gruzji jest miejsce dla każdego rodzaju turystyki i dla każdej firmy. To klienci zweryfikują, kto jest godny polecenia, a kto nie. To użytkownicy Facebooka polecają najlepszych przewodników i wyprawy na grupach poświęconych Gruzji. Dla każdego znajdzie się coś miłego. Noclegi można zaoferować w standardach od namiotu do Sheratona. Można Gruzję przejechać samochodem, na rowerze, konno lub przejść na piechotę. I tak dalej.

To dla Was

Wiele osób decyduje się też zwiedzać Gruzję samodzielnie, w grupie przyjaciół. Już widzę zresztą pierwsze komentarze na Facebooku – zapewne wiele osób napisze pod tym artykułem, że do Gruzji należy jechać wyłącznie samodzielnie, bez biura, bez pilota, bez niczego. 😉

Oczywiście zgadzam się – kto ma czas i chęci, niech koniecznie przyjeżdża tu na własną rękę. Przecież właśnie dla takich turystów – eksplorujących Gruzję wzdłuż i wszerz – jest mój blog. Dla Was opisuję kolejne regiony, zabytki, polecam noclegi. To Was spotykam na trasie (ostatnio w Kutaisi, Uszguli, Tbilisi). To Wy rozpoznajecie mnie w tłumie – pod zabytkami, w górach czy w knajpach – i podchodzicie, mówiąc (co jest dla mnie bardzo miłe) „dzięki, Krzysiek, dobra robota!” albo „to dzięki tobie przyjechaliśmy do Gruzji”. Naprawdę czuję wtedy, że to, co robię, ma sens. Serdecznie dziękuję!

Do zobaczenia w Gruzji jeszcze w 2016, ale też w 2017 roku.


Moje propozycje wycieczek i wypraw na 2017 rok będą dostępne wkrótce. 🙂

Krzysztof Nodar Ciemnołoński

Szukasz najlepszej oferty wyjazdu do Gruzji i Armenii? Pomogę Ci zorganizować przygodę życia. Skontaktuj się ze mną - krz@polakogruzin.pl - tel. 792 004 069.

ZOSTAW KOMENATZ

POWIĄZANE WPISY