Browsing Tag

Życie w Tbilisi

Dlaczego Gruzini kochają Polaków?

Dostaję wiele pytań o to, dlaczego Gruzini kochają Polaków. Chciałbym spojrzeć na tę sprawę szerzej – nie tylko przez pryzmat popularyzacji Gruzji jako turystycznej destynacji w ostatnich latach i historii wojny z 2008 r., w której Gruzję wsparł Lech Kaczyński. Porozmawiamy o dawnych losach, ale opowiem też o kilku ciekawostkach kulturowych, które szalenie nas, Polaków…

Absurdy drogowe w Gruzji

Dzisiaj chciałbym opowiedzieć (możecie obejrzeć mój nowy film albo przeczytać rozbudowaną i zredagowaną transkrypcję) Wam trochę o zjawisku, które możemy określić jako absurdy drogowe w Gruzji, ponieważ jest to jeden z tych tematów związanych ze zwiedzaniem Gruzji, przy okazji którego trzeba podkreślić sprawy dotyczące bezpieczeństwa. W Gruzji wszystko, co może się złego wydarzyć, dzieje się…

Pierwszy miesiąc w kraju przodków – cz. 3

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 30 września 2015
  • 9 komentarzy

Gdy zakładałem blog polakogruzin.pl, miałem kilka koncepcji tego, w jakim kierunku go rozwijać i o czym pisać. Obiecałem sobie, że będę opowiadał bez retuszu i liftingu o tym, co mi się podoba, i tym bardziej o tym, czego nie lubię, co mnie drażni, boli, przeraża. W lipcu 2014 roku minęło siedem lat od mojego pierwszego pobytu…

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 6

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 23 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Nie sposób zwiedzać stolicy Gruzji bez zbaczania ze szlaku, bez zaglądania na słynne włoskie podwórka z ażurowymi balkonami, odkrywania oszałamiających klatek schodowych w zniszczonych, secesyjnych budynkach, wypełnionych misternie zdobionymi poręczami i witrażami. Można podróżować trasą nowej sztuki ulicznej, rozsianą po całym centrum w zaułkach i pod mostami. Do tego należy dodać nocne życie skupione w…

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 5

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 16 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Na mojej liście miejsc, bez których obejrzenia nie można wyjechać z Tbilisi, jest oczywiście słynny pchli targ Suchy Most (szerzej pisałem o nim w tym artykule) z wyrobami sztuki ludowej, a także z pamiątkami z epoki ZSRR. Tutaj zaopatruję się w płyty winylowe – zebrałem już kilkadziesiąt z gruzińską klasyką, więc teraz na celowniku mam ruski…