Browsing Tag

Zwiedzanie Kakhetii

Zwiedzanie Szuamta

Wracamy przez Grzbiet Gomborski (ცივ-გომბორის ქედი), który oddziela Kachetię od reszty Gruzji, w kierunku Tbilisi. Do stworzenia zostały ostatnie wpisy na temat Kachetii – odwiedzimy jeszcze zespół klasztorny Szuamta i ruiny twierdzy Udżarma, wspomnę również o miejscowości Gombori, gdzie można się natknąć na polskie ślady. Całą część zwiedzania Gruzji poświęconą Kachetii podsumuję również we wpisie dotyczącym noclegów…

Zwiedzanie Ikhalto

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 21 sierpnia 2015
  • 0 Komentarzy

Każdy, kto odwiedza Gruzję, statystycznie w połowie wycieczki ma już po dziurki w nosie oglądania cerkwi. Nie ma co się dziwić – wszystkie budynki o sakralnym przeznaczeniu wyglądają u nas identycznie, niezależnie od wieku, w którym zostały wykonane. Nie dość, że są takie same, to występują wszędzie i stanowią lwią część programu zwiedzania. Gruzja przyjęła chrześcijaństwo w IV…

Zwiedzanie Tsinandali

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 4 czerwca 2015
  • 0 Komentarzy

Zwykle na sam koniec wycieczki po regionie Kachetii, w drodze powrotnej do Tbilisi, trafiamy do pałacu i ogrodów wybitnego myśliciela, polityka i poety zwanego „ojcem gruzińskiego romantyzmu”, Aleksandra Czawczawadze (1786–1846) w Tsinandali. To jedno z najbardziej nietypowych miejsc w Gruzji. Posiadłość nie przypomina nic, do czego przyzwyczajeni są turyści na Kaukazie. Co może zatem nas zaskoczyć w trakcie zwiedzania…

Zwiedzanie Telawi

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 30 kwietnia 2015
  • 2 komentarze

Telawi (ang. Telavi, gruz. თელავი), stolica rolniczego rejonu Kachetii, nazywane jest często miastem taksówek. Prawie 21-tysięczne miasteczko faktycznie może pochwalić się ogromną liczbą kierowców, którzy świadczą usługi przewozowe. Poza przemysłem winiarskim, zależnym od pór roku, trudno tu o stałą pracę. Każdy robi, co może, by przeżyć. Telawi jest położone na zboczu wzgórza Ciw-Gombori. Grzbiet Gomborski to pasmo górskie, które…

Zwiedzanie Gremi

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 25 lutego 2015
  • 1 Komentarz

Jeszcze się Wam nie chwaliłem, ale przeżyłem w Gruzji koniec świata. 21 grudnia 2012 miał zakończyć się 5125-letni cykl w systemie Długiej Rachuby z kalendarza Majów. Apokalipsa, potop, kosmiczna katastrofa, płacz i zgrzytanie zębów. W sumie byłem wtedy z dziećmi we właściwym miejscu i we właściwym czasie, w Lagodekhi. Mieliśmy najwyższe szczyty Kaukazu i Ararat w zasięgu…