Browsing Tag

Tbilisi

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 6

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 23 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Nie sposób zwiedzać stolicy Gruzji bez zbaczania ze szlaku, bez zaglądania na słynne włoskie podwórka z ażurowymi balkonami, odkrywania oszałamiających klatek schodowych w zniszczonych, secesyjnych budynkach, wypełnionych misternie zdobionymi poręczami i witrażami. Można podróżować trasą nowej sztuki ulicznej, rozsianą po całym centrum w zaułkach i pod mostami. Do tego należy dodać nocne życie skupione w…

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 5

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 16 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Na mojej liście miejsc, bez których obejrzenia nie można wyjechać z Tbilisi, jest oczywiście słynny pchli targ Suchy Most (szerzej pisałem o nim w tym artykule) z wyrobami sztuki ludowej, a także z pamiątkami z epoki ZSRR. Tutaj zaopatruję się w płyty winylowe – zebrałem już kilkadziesiąt z gruzińską klasyką, więc teraz na celowniku mam ruski…

Zwiedzanie Tbilisi cz. 4

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 11 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Ze Cmindy Sameby można spacerem, pokonując niecałe 2 kilometry, przejść aż do stóp twierdzy Narikala (VI–VIII wiek) i w okolice pięknych cerkwi Metekhi (XIII wiek) z pomnikiem króla Vakhtanga Gorgasali, Anchiskhati (V–VI wiek) ze świętą ikoną, która zgodnie z legendą sama się namalowała, i Sioni (XI–XII wiek) z jedną z najważniejszych gruzińskich relikwii – krzyżem…

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 3

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 2 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Gruzini często sobie żartują, że co to za zabytki z XVII czy XVIII wieku, skoro w różnych regionach Gruzji można zobaczyć takie z VI, VIII i XI wieku. Stolicę w lwiej części zdobi rosyjska secesja z drugiej połowy XIX wieku i XX-wieczny socrealizm, który na osobisty użytek nazywam „socklocem”. Na szczęście są też miejsca, gdzie…

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 1

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 18 grudnia 2014
  • 0 Komentarzy

Większość miast na świecie poznaje się przez smak i zapach. Podróżuje się po to, by choć przez chwilę poczuć i zrozumieć mieszkańców danego rejonu oraz delektować się tym, co tubylcy mają na co dzień. Kolorowe starówki lub oszałamiające wieżowce, bogactwo smaków, nieznane alfabety i języki. Monumentalna, stara Europa, orientalna Azja, odległa Australia, świat. O wielu…