Browsing Tag

Polonia w Gruzji

W drodze do Kolchidy

Krajobraz zmienia się z minuty na minutę. Zachwyca różnorodnością przyrody. Jest na świecie wiele miejsc, w których w ciągu jednego dnia można kilkakrotnie zmienić strefę klimatyczną. Zaliczyć lodowiec i popatrzeć na pięciotysięczniki, przejechać przez bagnistą równinę i dotrzeć nad skaliste wybrzeże upstrzone palmami. Gruzja ma to wszystko. Nie dość, że kraj jest oddzielony od reszty…

Achalciche – stolica gruzińskich ziemniaków

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 11 listopada 2015
  • 4 komentarze

Droga jest prawie w całości odnowiona, niewielki odcinek nie został jeszcze pokryty asfaltem. Inne są te krajobrazy niż w Kachetii czy okolicach Kazbegi. Inne dekoracje pokrywają całą widzialną przestrzeń. Jest zielono, bardzo zielono – w końcu to tereny największego Parku Narodowego w Gruzji i jednego z największych w Europie, jeśli oczywiście przyjmiemy, że Gruzja leży w…

Zwiedzanie Lagodekhi

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 24 marca 2015
  • 1 Komentarz

Lagodekhi, północno-wschodnie rubieże Gruzji, ostatnie miasteczko przed granicą z Azerbejdżanem, do której jest stamtąd 5 kilometrów. Można pójść na piechotę. Podobnie blisko jest do Dagestanu, kaukaskiego kraju w Federacji Rosyjskiej. Krajobraz typowej Poradziecji, w której nie próżnuje przyroda i ta urokliwa, gruzińska dezintegracja. Chałupy się sypią, przed chałupami sypią się stare mercedesy, sypią się carskie…

1 listopada w Gruzji

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 2 listopada 2014
  • 1 Komentarz

31 października pojechałem z Tbilisi w interior, na północno-wschodnie kresy Gruzji, 5 kilometrów od granicy Azerbejdżanu, do Lagodekhi, gdzie mieszka mój Ojciec. Tata poprosił mnie, bym 1 listopada zrobił kilka zdjęć przy okazji odwiedzania polskich grobów na lokalnym cmentarzu. Są tutaj pochowani potomkowie polskich zesłańców oraz słynny botanik i badacz flory i fauny Kaukazu, Ludwik Młokosiewicz…

Pierwszy miesiąc w kraju przodków – cz. 1

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 5 września 2014
  • 0 Komentarzy

W lipcu 2007 roku przyjechałem do Gruzji po raz pierwszy. Spędziłem tutaj nieco ponad miesiąc i zajmowałem się rozwożeniem pomocy charytatywnej dla polonijnej organizacji „Związek Polonii Medycznej im. św. Grigoła Peradze” z siedzibą w Tbilisi. Wśród darów od mieszkańców Bydgoszczy oraz wielu polskich instytucji były artykuły pierwszej potrzeby, pościele, ubrania, chemia, a także cztery tysiące kurtek wojskowych…