Browsing Tag

Lagodekhi

Dlaczego Gruzini kochają Polaków?

Dostaję wiele pytań o to, dlaczego Gruzini kochają Polaków. Chciałbym spojrzeć na tę sprawę szerzej – nie tylko przez pryzmat popularyzacji Gruzji jako turystycznej destynacji w ostatnich latach i historii wojny z 2008 r., w której Gruzję wsparł Lech Kaczyński. Porozmawiamy o dawnych losach, ale opowiem też o kilku ciekawostkach kulturowych, które szalenie nas, Polaków…

Polscy emigranci i zesłańcy na Kaukazie w XIX w. część 3

Polscy emigranci i zesłańcy na Kaukazie w XIX w. – na przykładzie Mateusza Gralewskiego, Ludwika Młokosiewicza, Józefa Chodźki, Franciszka Ksawerego Pietraszkiewicza – część 3. Artykuł jest częścią większej całości, publikuję go w odcinkach, co tydzień w piątki, począwszy od 16.02.2018. Mateusz Gralewski Mateusz Gralewski, znany jako Grala, w grupie poetów kaukaskich był prawdopodobnie jedynym chłopem…

Gdzie spać w Kachetii

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 24 września 2015
  • 4 komentarze

Turysta w Gruzji nie wielbłąd – pić i spać musi. Opisałem już praktycznie wszystkie miejsca warte odwiedzenia w zielonej Kachetii, m.in. zespół klasztorny Dawid Garedża, katedrę Alawerdi, średniowieczne miasto Gremi, winnice w Kwareli, monastyry w Nekresi i Szuamta czy ruiny twierdzy Udżarma. Żeby objechać proponowane przeze mnie zabytki, wystarczą dwa–trzy dni, żeby zapuścić się na trekking,…

Zwiedzanie Lagodekhi

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 24 marca 2015
  • 1 Komentarz

Lagodekhi, północno-wschodnie rubieże Gruzji, ostatnie miasteczko przed granicą z Azerbejdżanem, do której jest stamtąd 5 kilometrów. Można pójść na piechotę. Podobnie blisko jest do Dagestanu, kaukaskiego kraju w Federacji Rosyjskiej. Krajobraz typowej Poradziecji, w której nie próżnuje przyroda i ta urokliwa, gruzińska dezintegracja. Chałupy się sypią, przed chałupami sypią się stare mercedesy, sypią się carskie…

Zwiedzanie Gremi

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 25 lutego 2015
  • 1 Komentarz

Jeszcze się Wam nie chwaliłem, ale przeżyłem w Gruzji koniec świata. 21 grudnia 2012 miał zakończyć się 5125-letni cykl w systemie Długiej Rachuby z kalendarza Majów. Apokalipsa, potop, kosmiczna katastrofa, płacz i zgrzytanie zębów. W sumie byłem wtedy z dziećmi we właściwym miejscu i we właściwym czasie, w Lagodekhi. Mieliśmy najwyższe szczyty Kaukazu i Ararat w zasięgu…