Browsing Tag

Gruzja wakacje

Gruzińska Droga Wojenna (FILM)

Gruzińska Droga Wojenna to starożytny szlak wykorzystywany od zawsze do wędrówek ludów, przerzucania wojsk i handlu. Używana obecnie nazwa swoje początki bierze z XIX wieku, kiedy to wszystkimi okolicznymi terytoriami zawładnęli Rosjanie. Po drodze można obejrzeć sztuczny zbiornik Żinwali, który zasila jedną z największych elektrowni wodnych w kraju, twierdzę i kompleks klasztorny Ananuri, a także…

Z kim warto przyjechać do Gruzji?

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 7 września 2016
  • 0 Komentarzy

Zawsze opowiadam o tym, dlaczego warto przyjechać do Gruzji i dlaczego warto tu żyć. Poświęciłem już tym tematom sporo uwagi w artykułach i w filmach, a dzisiaj chciałbym jeszcze raz przypomnieć (i szczegółowo rozpisać), z kim warto przyjechać do Gruzji. Odpowiedź jest prosta. Do Gruzji warto przyjechać z małą lokalną firmą, bo tylko mała lokalna…

Zmarnowana potęga twierdzy Chertwisi

Wielu ludzi przeżywa w dzisiejszych czasach różne kryzysy – wiary, tożsamości, pochodzenia, sensu istnienia kultu monetarnego i konsumpcji, która skutecznie przysłania mistykę. W poszukiwaniu odpowiedzi kierują oni oczy na Daleki Wschód – do Indii, Tybetu, Chin czy Japonii. Tamtejsi religijni przewodnicy od dziesiątek lat głoszą walkę „nowoczesnych” cywilizacji Ameryki i Europy z mądrościami świętych pism…

Zwiedzanie Tuszetii (cz. 1)

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 6 września 2015
  • 1 Komentarz

Są nadal w Gruzji miejsca, do których docierają nieliczni. Spragnionym przyrody polecam przede wszystkim niedostępną Tuszetię – krainę położoną w granicach Kachetii, na styku Czeczenii i Dagestanu. Tuszetia wciąż jest dziewicza w przeciwieństwie do bardzo popularnej Swanetii. Poniżej przedstawiam impresje mojego kolegi Radka Wiśniewskiego, któremu zasugerowałem wyjazd do Tuszetii i który zgodził się podzielić swoimi…

Zwiedzanie Tbilisi – cz. 6

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 23 stycznia 2015
  • 0 Komentarzy

Nie sposób zwiedzać stolicy Gruzji bez zbaczania ze szlaku, bez zaglądania na słynne włoskie podwórka z ażurowymi balkonami, odkrywania oszałamiających klatek schodowych w zniszczonych, secesyjnych budynkach, wypełnionych misternie zdobionymi poręczami i witrażami. Można podróżować trasą nowej sztuki ulicznej, rozsianą po całym centrum w zaułkach i pod mostami. Do tego należy dodać nocne życie skupione w…