Browsing Tag

Gruzińska Droga Wojenna

Narty w Gruzji

Jeżeli szukacie pomysłu na narty w Gruzji to Gudauri niezaprzeczalnie zasługuje na miano zimowej stolicy kraju. Ten leżący na Gruzińskiej Drodze Wojennej kurort narciarski, cieszy się stale rosnącą popularnością wśród amatorów białego szaleństwa. Coraz liczniej przybywają tu także Polacy – już zaprawieni w narciarstwie, jak i stawiający na stoku pierwsze kroki. Kraje Kaukazu Południowego, które…

Gudauri – raj dla narciarzy

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 28 lutego 2018
  • 2 komentarze

Gruzińskie miasteczko Gudauri jest rajem dla narciarzy i snowboardzistów! Miasteczko położone na wysokości 2 200 m m.p.m to 70 kilometrów znakomicie przygotowanych tras zjazdowych o różnym poziomie trudności i wiele dziewiczych terenów, 5 kolei krzesełkowych, jedną gondola oraz kilka wyciągów talerzykowych i specjalnych mat wyciągowych dla dzieci, a wszystko na historycznym odcinku Gruzińskiej Drogi Wojennej,…

Gruzińska Droga Wojenna (FILM)

Gruzińska Droga Wojenna to starożytny szlak wykorzystywany od zawsze do wędrówek ludów, przerzucania wojsk i handlu. Używana obecnie nazwa swoje początki bierze z XIX wieku, kiedy to wszystkimi okolicznymi terytoriami zawładnęli Rosjanie. Po drodze można obejrzeć sztuczny zbiornik Żinwali, który zasila jedną z największych elektrowni wodnych w kraju, twierdzę i kompleks klasztorny Ananuri, a także…

Gdzie spać w Kazbegi (Stepancminda)

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 24 października 2015
  • 8 komentarzy

Kazbegi/Stepancminda, Stepancminda/Kazbegi. Jedno miasto, dwie używane wymiennie nazwy. Oficjalnie to Stepancminda, nazwa wróciła do obiegu w 2006 roku i generalnie jest historyczną, pochodzącą jeszcze ze średniowiecza, a Kazbegi zostało wprowadzone podczas okupacji sowieckiej w 1925 roku, ale mimo zmiany wciąż jest obecne w świadomości Gruzinów. Jedno z wielu MUST-SEE na Kaukazie z uwagi na sąsiedztwo…

5 dni wojny

  • Krzysztof Nodar Ciemnołoński
  • 29 września 2015
  • 9 komentarzy

Zostawiam za sobą szczyt Kazbeku. Niestety nie wypatrzyłem tam Prometeusza przykutego do skały ani ptaszyska, które wyjadałoby jego wnętrzności. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale oryginalna wersja mitu jest rdzennie gruzińska. Na Kaukazie bohater od zarania dziejów jest znany jako Amirani. Podobnie jak grecki sobowtór walczył on ze złymi mocami, w kilku wersjach opowieści ukradł…