Suchy Most w Tbilisi, cz. 1

Siergiej, gruziński Ukrainiec, od zawsze interesował się muzyką. Już na początku lat 70. gromadził płyty winylowe, m.in. te wydawane przez gruziński oddział rosyjskiej wytwórni Melodia. Większość życia przepracował na budowach. W latach 90. kładł asfalt w Warszawie. Często odwiedzał Stadion Dziesięciolecia, na którym kupował kasety.

– U Was na bazarze trafiałem na Lube (jeden z najsłynniejszych rosyjskich zespołów rockowych, taki „ruski Perfect”, ulubiony zespół Władimira Putina – przyp. polakogruzin.pl) częściej niż u nas – żartuje Siergiej.

Potem życie nosiło go po Gruzji i Izraelu, gdzie naprawiał klimatyzatory. Wtedy nie spodziewał się jeszcze, że w XXI wieku zajmie się sprzedażą winyli na pchlim targu zwanym Suchym Mostem (Mshrali Xidi) w centrum Tbilisi. Od pięciu lat codziennie rozstawia swój stragan. Czasem zastępuje go kolega, który sprzedaje stare medale i samolociki do sklejania.

IMAG4935 IMAG4929

W swojej ofercie Siergiej posiada tradycyjną muzykę gruzińską i sporo rocka. Obok Hamleta Gonashvili i chóru męskiego Rustavi leżą kolorowe koperty z albumami Iron Maiden, Deep Purple, Uriah Heep, Pink Floyd, Black Sabbath, The Beatles, Nirvany, Bruce’a Springsteena, Suzie Quatro czy z musicalem Jesus Christ Superstar. Ma też trochę polskich nagrań – Czesława Niemena, Breakout czy Marylę Rodowicz. Większość płyt pochodzi z zagranicznej dystrybucji. Gruzini kupowali zachodnie wydawnictwa w lepszych czasach, a teraz, gdy jest ciężko, przynoszą to, co mają, do Siergieja, który odkupuje towar za grosze lub bierze w komis.

IMAG4943

Uwielbiamy rozmawiać o muzyce, o przesłuchanych płytach i obejrzanych koncertach. Kilka razy zdarzyło się, że Siergiej załatwiał dla mnie różne ważne sprawy. Pośredniczył w poszukiwaniach gramofonu Estonia czy albumów kultowej rosyjskiej grupy Kino. Wśród płyt, które u niego kupiłem, znaleźć można gruzińską klasykę, ale i Samanthę Fox, Jerry’ego Lee Lewisa czy „Равноденствие” („Równonoc”) kolejnego bandu znad rzeki Moskwy – Akwarium. Któregoś razu zrobiłem pełną listę płyt z oferty według wzoru: nazwa wykonawcy, tytuł albumu, rok i miejsce wydania. Sprawdziłem wszystko na portalu Discogs – kopalni wiedzy dla miłośników czarnych krążków. Obaj z Siergiejem liczyliśmy, że uda się zarobić parę groszy, jeśli sprzedam coś w Polsce. Niestety okazało się, że ceny nad Wisłą są porównywalne, jeśli nie niższe.

IMAG4948 IMAG4949

Stoisko Siergieja mieści się naprzeciwko schodów prowadzących z położonego poniżej parku i zajmuje powierzchnię samochodu osobowego – około 3 m2. Zresztą auto, w którym Siergiej pieczołowicie przechowuje swoje skarby, stoi zaraz za jego plecami. To czarny Ford Escort z początku lat 90. Obok zaparkowany jest taki sam model, ale czerwony – tym jeździ sąsiad.

Należę do grona stałych klientów. Mój zaprzyjaźniony sprzedawca twierdzi nawet, że jestem obecnie jedynym, który przychodzi regularnie.

– Kiedyś był jeszcze jeden facet z Moskwy – wspomina. – Ale od dawna się nie pokazuje.

Pytam o jego własną kolekcję.

– Nie zostało za wiele – ciągnie Siergiej. – Zaledwie dwieście płyt. Głównie melodyjny rock, taki lubię najbardziej. Największą kolekcję posiadał przyjaciel, uchodźca z Abchazji. W trakcie wojny, gdy musiał uciekać z domu, zostawił tam ponad 2,5 tys. albumów. Wszystko przepadło.

Siergiej uważa, że prędzej czy później te płyty trafią do niego, na Suchy Most w Tbilisi.

IMAG4931

Krzysztof Nodar Ciemnołoński

Szukasz najlepszej oferty wyjazdu do Gruzji i Armenii? Pomogę Ci zorganizować przygodę życia. Skontaktuj się ze mną - krz@polakogruzin.pl - tel. 792 004 069.

POWIĄZANE WPISY