Suchy Most w Tbilisi, cz. 2.

Suchy Most w Tbilisi to bazar, który bierze swoją nazwę od mostu znajdującego się nad ulicą Nadbrzeżną. To raj dla poszukiwaczy drobnych antyków i pamiątek. Skwer przy ulicy Brosse 12 otoczony trzema drogami i przypominający kształtem trójkąt jeszcze na początku XX wieku znajdował się na wyspie połączonej mostem z dwoma brzegami Mtkvari. Po zmianach koryta rzeki w latach 30. grunt został osuszony i połowa mostu znalazła się nad trasą.

Od dziecka uwielbiam atmosferę takich targowisk. Gwarnie zaczyna robić się codziennie po godzinie 11. Najbardziej w weekendy. Dominującym językiem wciąż jest rosyjski. Obok ikon leżą radzieckie medale, portrety i popiersia rewolucjonistów, książki, a nawet paszporty z czasów ZSSR. Mój przyjaciel Gocha, którego córka Rusudan uczy się w Polsce, handluje płytami i filmami. Można od niego kupić klasykę gruzińskiej muzyki na CD czy rosyjskie bajki z Maszą i Niedźwiedziem. Odwiedzam go już od 7 lat! Jego sąsiad specjalizuje się w starych aparatach fotograficznych. Kolejny sprzedaje monety, a inny noże. Tutaj jest wszystko!

IMAG4954 IMAG4951

IMAG5317

W pobliżu, przy położonej niżej ulicy, również roi się od straganów, tym razem z rogami do picia wina, magnesami na lodówkę czy rękodziełem – czapkami, szalami i inną cepelią.

IMAG5360

Swoją przestrzeń mają tu także artyści malarze oferujący widoczki z Tbilisi czy kopie prac słynnego prymitywisty Niko Pirosmanashvilego. Wzdłuż drugiej ulicy rozstawiają się codziennie kupcy z barachłem i rzeczami wygrzebanymi ze starych piwnic i magazynów. Ogromna liczba towarów to rodzinne pamiątki, które aż żal kupować i zabierać. Dla wielu spośród rodzin kupców z Suchego Mostu wyprzedawanie majątku to jedyne źródło dochodu.

IMAG5363 IMAG5364 IMAG5367 IMAG5369

Między nimi, poniżej linii ulicy, ukryli się antykwariusze z kolekcjami porcelany i srebra. Tutaj załatwia się wszystkie interesy związane z artykułami o wyższej jakości i z dłuższą historią.

IMAG5371 IMAG5372 IMAG5375

Najlepiej z oczu patrzy pani Darijan, która posiada również sklep z prawdziwego zdarzenia po drugiej stronie rzeki Mkvari. Wystarczy jej jeden telefon, by przyjechał specjalista z dowolnej dziedziny i w mig wycenił zabytkowe meble, biżuterię czy kamienie szlachetne. System działa bardzo sprawnie. Każdy, kto pochwali się czymś unikalnym, natychmiast zostaje zauważony przez innych sprzedawców, a wszelkie wieści rozchodzą się w tempie błyskawicznym. Tłum gęstnieje i można liczyć na to, co Gruzini kochają prawie najbardziej (obok kobiet, wina, szybkiej jazdy autem itd.), czyli rozmowę. 🙂

Całe życie sprzedawców na Suchym Moście kojarzy mi się czasami ze wspólnym organizmem, zbiorową świadomością.

IMAG5329

W poprzednim systemie wielu handlarzy zajmowało wysokie stanowiska w administracji i przemyśle czy kulturze. Po upadku Związku Radzieckiego musieli oni wziąć sprawy w swoje ręce. Ci, którzy mieli kontakt z dziełami sztuki, liczyli, że kraj odbuduje się gospodarczo i wróci popyt. W tbiliskich domach ostało się mnóstwo arcydzieł, dziś sprzedawanych za bezcen. Niezliczoną liczbę razy bywałem w mieszkaniach, które wyglądały jak sale muzealne – meble, biżuteria, obrazy i porcelana, dla których czas się zatrzymał, pieczołowicie przechowywane i wykorzystywane z dziada pradziada, gdyż nie ma pieniędzy, by kupić nowe.

Wiele osób umieszcza oferty sprzedaży na stronie internetowej MyMarket.ge, która przypomina polskie Allegro. Na perełki można również trafić w serwisie aukcyjnym Eauction.ge prowadzonym przez gruzińskie Ministerstwo Skarbu, oferującym produkty pochodzące z windykacji. Tam to dopiero szaleństwo: ikony, stare komputery, zarekwirowane ze sklepu tysiące prezerwatyw, brzoskwinie, meble, kije golfowe i miliony innych rzeczy!

Krzysztof Nodar Ciemnołoński

Szukasz najlepszej oferty wyjazdu do Gruzji i Armenii? Pomogę Ci zorganizować przygodę życia. Skontaktuj się ze mną - krz@polakogruzin.pl - tel. 792 004 069.

1 Comment

  1. Odpowiedz

    Dorota

    28 sierpnia 2014

    hacked by Em3rGeNcY-1923Turk

ZOSTAW KOMENATZ

POWIĄZANE WPISY